Ubrałem na siebie pierwsze lepsze jeansy i top. Carmen odkrecila prysznic. Jak ona musi teraz pięknie wyglądać. Tak idealne ciało. Na dodatek cale nagie i to w mojej łazience. Wejdę tam. Nie kurwa nie mogę. Ogarnij się pojebancu. Masz narzeczoną. Nie wolno ci. Ale ona tak na mnie działa. Nigdy tak nie miałem. Nigdy żadna dziewczyna tak szybko na mnie nie wpłynęła jak ona. Co do chuja jest ze mną nie tak? Muszę się ogarnąć. Otworzyłem drzwi tarasowe i odpaliłem papierosa. Na ogrodzie był niezły syf po wczorajszym. Mam nadzieje że ktoś to ogarnie. Zaciągnąłem sie papierosem i usłyszałem za sobą ciche wołanie. Ten piękny głos.
~Cami
-Zayn..-powiedziałam cicho po czym pomału ruszyłam w jego stronę.
-co jest śliczna? - zapytał uśmiechając się
-mogę ymm.. mógłbyś pożyczyć mi papierosa? -zaczęłam. Nie wiem czemu ale cholernie głupio było mi go prosić o fajkę.
- nie musisz się mnie pytać o fajke - zaśmiał się - bierz śmiało. - wystawił paczkę papierosów w moją stronę.
Wyciągnęłam jednego, i pokierowalam rękę w stronę jego drugiej dłoni gdzie trzymał zapalniczke. Odpaliłam fajke, i mocno się zaciagnelam. O tak tego było mi trzeba.
- tak zaczął sie nasz wczorajszy pocałunek - szturchnal mnie lekko w ramie. Zaczerwienilam sie na te słowa. Jak mogę kurwa nie pamiętać pocałunku z Zaynem?!
- nic nie pamiętam - odparłam nie patrząc na niego, poraz ostatni zaciągając się papierosem i rzucając go jak najdalej umiałam. Poczułam jak Zayn oplata mnie dookoła mojej tali i przyciąga do siebie mocno. Nasze usta dzieliły milimetry poraz kolejny tego dnia.
- z chęcią ci przypomne - boże on ti to zaraz zrobi. Jego wargi delikatnie dotknęły moich gdy oboje wzdrygnelismy się na czyjś głos.
- Zayn gdz.. - to był Harry. - Cholera Zayn co ty do kurwy nędzy robisz?!
Ups. Chyba coś jest nie do końca tak jak powinno.
- kurwa Styles puka sie przed jebanym wejściem do mojego pokoju! - mulat podniósł głos, wypuszczając mnie z objęcia , a ja odsunelam się od niego kawałek.
- pukalem debilu ,ale nikt noe otwierał wiec po prostu wszedłem! - boże naprawdę muszą się przy mnoe kłócić? - może raczysz mi coś wytłumaczyć czy od razu poinformować perrie że zabawiasz sie z inna?
O kurwa. Nie podoba mi się to ani trochę. Chyba czas się zmywać. Widziałam że Zayn otworzył usta by znów wykrzyczeć coś do loczka ale udało mi się go wyprzedzić.
- ja.. może już lepiej pójdę ni..
- czas kurwa najwyższy - przerwał mi Harry. Nie jest dobrze.. - czułem że coś jest z Tobą nie tak, teraz już kurwa wszystkie jasne!
Po tych słowach poczułam jak do oczu napływają mi łzy. Spuscilam wzrok na kafelki tarasowe i nie wiedziałam co powiedzieć.
- ja.. - zaczęłam nawet nie do końca wiedząc co chce powiedzieć, ale na szczęście Zayn mi przerwał.
- jesteś pierdolonym dupkiem Styles - syknal w jego stronę.
- ja? - zaśmiał się - to nie ja zabawiam się z jakąś zapewne tania kurewka.
O nie. Mam dość. Nie wytrzymam tu dłużej. Poczułam jak pierwsza łza spłynęła mi po policzku. Za nią kolejn a. I następna.. Zayn zaczął coś krzyczeć w stronę Harrego , ale nawet nie chciałam tego słyszeć. Otarlam łzy i szybkim krokiem weszłam do pokoju Zayna łapiąc za swoją torebkę. Wybieglam z pokoju. Kurwa świetnie że wiem jak stąd wyjść. Szybko przeszłam długi "przedpokój" i zobaczyłam schody. Uff. Zbiegłam ma dół.
- Cami? - o nie.. Niall - Cami co się dzieje?
- nic nic - szybko odpowiedziałam nie patrząc na niego ,kierujac się do wielkich drzwi. Poczułam dłoń na ramieniu. Zmusił mnie bym na niego popatrzyła.
- Jezu Ty płaczesz - powiedział patrząc na mnie zaklopotany - Co sie stało ej..
- Niall nie teraz proszę, muszę iść..
Nie czekając ani chwili dłużej złapałam za klamkę i wyszłam na zewnątrz. Zajebiście że nawet nie wiem gdzie jestem..
-----
Tamdaradam.
Mamy kolejny rozdział. Jakoś za szybko jak na mojego lenia :D dziękuję bardzo za komentarze. Jezu z jakim uśmiechem to czytałam. Mam do Was prośbę. Bo trochę dziwnie wyglądają wszystkie komentarze z anonima haha. Jeżeli serio nie macie konta na Google podpisujcie sie nickiem z tt jeśli macie, albo chociaż imię i miasto. Byłabym wdzięczna. Rozdział krótki ale zawsze coś. Czekam na kolejne komentarze ♥
5 komentarzy = nowy rozdział.
Ja czekam...pamiętaj że jak nie to wiesz :3
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział !! :#
OdpowiedzUsuńCzekamm z niecierpliwością ;)
OdpowiedzUsuńNo to Harry popłynął, pewnie biedna Cam będzie teraz błądzić. No i ciekawe jak teraz postąpi Zayn. Kurde musiałaś Skończyć w takim momencie:) ? Czekam z utęsknieniem na ciąg dalszy. Kocham twoje FF :**** <3 Sasha, Szczecin
OdpowiedzUsuńDawaj nastepny !!! Kocham cie kicia jest zajebisty masakra hoho
OdpowiedzUsuń